Tak wyglądała premiera spektaklu „Korzenie i Korona” 
Wczorajszy spektakl poruszył publiczność – bo choć opowiada o przeszłości, mówi przede wszystkim o nas – tu i teraz.
To teatralna podróż od narodzin Rzeczypospolitej, przez jej rozwój, upadki, ciężkie chwile i momenty chwały. Każda scena to opowieść o wspólnocie – o tym, że we wszystkich tych momentach byliśmy razem.
W finałowych scenach widzimy Polskę współczesną – podzieloną, a jednak wciąż połączoną wspólnym doświadczeniem.
Dlaczego dziś walczymy z wrogiem, którego być może sami tworzymy?
To pytanie, które jeszcze długo pozostaje w głowie po wyjściu z sali.
Spektakl udowodnił, że nie potrzeba rozbudowanej scenografii ani kostiumów, by stworzyć coś wyjątkowego. Minimalizm formy, nowoczesne technologie i emocjonalna gra aktorów sprawiły, że historia nabrała nowego wymiaru.
Projekt dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”.







